Brak miłości

Brak miłości – to wtedy, kiedy nie wolno przeszkadzać. Rozmawiać, śmiać się i rzucać się na szyję. Niewolno opowiadać o swoich zmartwieniach – to głupoty, a nie zmartwienia. Niewolno o czymś poprosić, należy liczyć się z tym, że teraz są trudne czasy. A z drugiej strony, po co ci to? Nie należy oczekiwać czyjejś pomocy, dorośli ludzie powinni sami dawać sobie radę. Czytaj dalej Brak miłości

Zdrowa agresja

jest wskazana. Istota, która jest pozbawiona obronnej agresji jest pożywieniem dla innych. Zdrowa agresja jest reakcją na atak. Niektórzy naukowcy wcale nie rozpatrują reakcję jako agresję, tylko jako obronę. Jeśli ktoś pisze obelżywy komentarz lub znieważa – stosuje agresję. Odpowiadacie mu w sposób adekwatny albo blokujecie, jest to obrona. Czytaj dalej Zdrowa agresja

Nie należy się wtrącać!

Tak się mówi. Czasami rzeczywiście tak jest. Wtrącaniem się można wszystko popsuć, wziąć na siebie odpowiedzialność, zupełnie niepotrzebnie. Jednak czasami wtrącanie się ratuje życie. Podzielę się doświadczeniem doktora Bernarda Lowna, kardiologa, posiadacza nagrody Nobla, który przeżył prawie sto lat o zdrowych zmysłach – ma obecnie 97 lat. Lown leczył „sercowców”. Dokonywał operacji, stosował terapię, podtrzymywał dobrym słowem. Czytaj dalej Nie należy się wtrącać!

„Zdradzi cię ten, kto się tobą zachwyca”. Dlaczego tak bywa. Trzy przyczyny

Zdradzi lub zostawi nas właśnie ten człowiek, który na dzień dobry, od razu zaczyna wykazywać swój nieumiarkowany zachwyt naszą osobą. Obsypuje nas pochwałami i śpiewa dytyramby. Na wszelkie sposoby okazuje swój zachwyt, swój podziw. A potem, po upływie niezbyt długiego czasu, staje się obojętny w stosunku do nas, bez przyczyny. Chociaż, on przyczynę zawsze znajduje, oczywiście. Tyle że dla nas zobojętnienie jest zawsze nagłe. Czytaj dalej „Zdradzi cię ten, kto się tobą zachwyca”. Dlaczego tak bywa. Trzy przyczyny

Atakują najbliżsi. I stają się obcymi

Wykład był o szkodliwych ludziach. Psycholog opisywał ich cechy; mówił, że tacy ludzie pozbawiają wartości osiągnięcia i uczucia. Zjadliwie żartują i mogą zhańbić publicznie. Z radością zauważają każdą porażkę i natychmiast potrafią znieważyć. Wypytują, zdobywają informację, przekazują innym i sami też wykorzystują ją po to, by zadać cios z większą siłą. Zmuszają do tłumaczenia się i uważają, ze im się należy. Należy się im i koniec… Czytaj dalej Atakują najbliżsi. I stają się obcymi

„Co nas nie zabije, to nas wzmocni”,

powiedział Nietzsche, następnie postradał zmysły, a potem zmarł. Stało się tak, ponieważ są to piękne słowa, ale tak nie jest. Wszystko, co nas nie zabija natychmiast, zabija stopniowo, niepostrzeżenie. Zabija naszą dobroć i zaufanie. Wrażliwość i szczerość. Otwartość, szczodrość, szczere intencje i miękkie serce… Oszustwo, zdrada, niegodziwość, niewdzięczność, okrucieństwo, niesprawiedliwość mogą zabić nie od razu. Będą zabijać powoli, jak kropla po kropli kamień drąży…

Czytaj dalej „Co nas nie zabije, to nas wzmocni”,

Czym jest chciwość? To ból i strach

Jeśli zauważyliście, że człowiek jest skąpy – przygotujcie się na to, że relacje z nim będą trudne. Bardzo trudne. Chciwość, to wtedy kiedy człowiek jest nienasycony, kiedy wciąż mu mało i kiedy chce on coraz więcej. Skąpstwo, natomiast, jest wówczas gdy szkoda wydać parę groszy na siebie i na bliskich. Umyślnie nie piszę „na najdroższych ludzi”; dla skąpca nie bliscy, lecz pieniądze są najdroższe.

Czytaj dalej Czym jest chciwość? To ból i strach

Co się dzieję, kiedy jednemu dziecku daje się cukierki drugiego

Nie jest przykro, kiedy nie ma czekolady, wystarczą irysy. Pod warunkiem, że każdemu się da po irysie. Niech nawet nie będą one zbyt smaczne, zleżałe, ale wszystkim po równo. Przykro i ciężko na sercu jest wtedy, kiedy to jednemu się daje czekoladkę i głaszcze się po główce, a drugiemu – zleżałego irysa. A czasem tylko papierek do oblizania. W kawiarni dzieciom na deser podano lody z truskawkami. Pełen pucharek lodów z trzema świeżymi truskawkami na wierzchu. Czytaj dalej Co się dzieję, kiedy jednemu dziecku daje się cukierki drugiego

Kim jest Judaszek? Słodkawość jest niebezpiecznym sygnałem

W literaturze jest taka postać – Judaszek Gołowlew. W powieści „Państwo Gołowlewowie” Michaiła Sałtykowa-Szczedrina. Nikogo nie zarzyna, nie używa przemocy, wprost nie okrada. Natomiast czułymi słówkami, na pozór słusznymi stwierdzeniami „zarzuca pętlę na szyję”, pozbawia swoją ofiarę możliwości obrony i ją niszczy. Dickens opisuje podobną postać. Jest nią Uriasz Heep. Jest tak samo delikatnym i złotoustym człowiekiem. Słodki do granic możliwości. Czytaj dalej Kim jest Judaszek? Słodkawość jest niebezpiecznym sygnałem

Nie wstawili się za nami

Jesteśmy przecież dorosłymi ludźmi. Sami możemy się obronić. I właśnie to robimy. Nie należy gniewać się i obrażać na bliską osobę! Zwłaszcza, że to wcale nie bliski. Obca osoba, którą omyłkowo wzięliśmy za bliską. Dowodem na to jest fakt, że do obrony swoich pobudza nas hormon oksytocyna. Właśnie ten hormon odpowiada za stosunek do „swoich” i „obcych”. „Swoich” bronimy instynktownie, nawet wtedy, kiedy nie zupełnie ten „swój” ma rację. Czytaj dalej Nie wstawili się za nami